Czy pieczywo jest zdrowe ?

zdrowe pieczywo

Nie ma chyba w Polsce osoby, która choćby raz w życiu nie jadła chleba. Chleb ma wiele zalet: jest względnie tani, można go upiec w domu, można go zabrać na wycieczkę (w postaci kanapek, oczywiście), no i jest „wygodnym” źródłem pożywienia. Kup chleb krojony, połóż na niego ser, wędlinę i plaster pomidora (chyba, że masz refluks, wtedy nie polecamy 😉 ) i gotowe.

Rodzajów chleba jest całe mnóstwo, w tym:

  • pełnoziarnisty;
  • z dodatkiem drożdży;
  • pszenny;
  • sodowy;
  • razowy;

Niektóre z tych chlebów, oczywiście, są zdrowsze niż inne. Jak jednak rozpoznać, który chleb jest korzystny dla zdrowia, a który nie ?

Co jest w pieczywie?

Głównym składnikiem odżywczym chleba są węglowodany, które służą jednocześnie jako „paliwo” dla ludzkiego organizmu. Najlepszymi źródłami węglowodanów oraz innych składników odżywczych, jak np. witaminy i błonnik, są owoce, warzywa, warzywa strączkowe czy nieprzetworzone ziarna.

Wysoko przetworzone ziarna, które niestety są najczęściej spotykane w najtańszych chlebach dostępnych w piekarniach, jak cała żywność przetworzona, mogą powodować nagły wzrost poziomu cukru we krwi, co długofalowo może prowadzić do wytworzenia się cukrzycy typu 2. W takim chlebie nie ma również co szukać błonnika, składnika niezbędnego do prawidłowego trawienia pokarmów, a także prawidłowego funkcjonowania układu sercowo-naczyniowego.

Brak błonnika  sprawia również, że po jedzeniu bardzo szybko znów zrobisz się głodny. Jeśli jadłeś w restauracji typu fast-food, na pewno znasz ten scenariusz: niezdrowo wielka porcja jedzenia i uczucie głodu po godzinie. Po dwóch, jeśli wziąłeś powiększony napój. 😉

Im bardziej przetworzone jedzenie, tym więcej traci ono składników odżywczych. Częstą praktyką producentów chleba jest dodawanie witamin i minerałów do produktów, tak, żeby zrekompensować te braki. Błonnik należy do składników, których zastąpić się nie da, lub jest to niezwykle trudne.

Węglowodany proste, w które obfituje biały chleb, może mieć również nieprzyjemne, całkiem realne konsekwencje, takie jak szybsze tycie, a także podwyższone ryzyko:

  • cukrzycy;
  • chorób serca;
  • chronicznych chorób związanych ze stylem życia i nie zdrowym odżywianiem.

Na całe szczęście białe pieczywo to nie jedyna dostępna opcja. Co więcej, pysznych alternatyw dla kromki białego chleba jest tyle, że na pewno znajdziesz coś dla siebie.

Pełne ziarna na ratunek

Na całe szczęście jest pieczywo pełnoziarniste, które, włączone do diety, może mieć pozytywny wpływ na organizm, a także zmniejsza ryzyko otyłości i występowania innych chorób i dolegliwości. Jak? Dzięki wysokiej zawartości witamin z grupy B, w tym kwas foliowy, a także żelaza, magnezu, selenu i, oczywiście, błonnika, którego rekomendowana dzienna dawka to 25 gramów przy dziennym spożyciu 2000 kalorii.

Taka ilość błonnika w codziennej diecie obniża ryzyko takich chorób i dolegliwości jak:

  • choroby naczyniowo-sercowe;
  • cukrzyca typu 2;
  • nadciśnienie;
  • rak jelita grubego;
  • otyłość.

Pieczywo pełnoziarniste z wysoką zawartością błonnika jest również bogatym źródłem białka. Jednak nie każdy chleb dostępny w sklepie to chleb pełnoziarnisty. Jak rozpoznać, który chleb warto kupić, a od którego lepiej trzymać się z daleka?

Jeżeli, mając specjalne potrzeby żywieniowe, widzisz w sklepie lub piekarni:

  • chleb wieloziarnisty;
  • mąkę organiczną;
  • otręby;
  • kiełki ziaren;
  • 100% pszenicy.

Unikaj tych produktów, ponieważ w żadnym stopniu nie gwarantują zdrowej zawartości opakowania. Dla stuprocentowej pewności sprawdź listę składników, którą zgodnie z prawem powinieneś znaleźć na każdej etykiecie. Oczywiście stuprocentową pewność co do zawartości składników będziesz mieć tylko, jeśli upieczesz chleb samodzielnie.

Czy mąka pszenna jest zła?

Pamiętaj o tym, że wszystko jest dla ludzi, trzeba tylko zachować umiar. Oczywiście, jeśli cierpisz na celiakię, będziesz unikać chleba pszennego. Jednak jeśli jesteś zdrowy, kromka takiego chleba od czasu do czasu Ci nie zaszkodzi. Co więcej, jeśli nie masz uczulenia na pszenicę ani celiakii, dieta bezglutenowa może okazać się szkodliwa, ponieważ produkty bezglutenowe cechują się mniejszą zawartością składników odżywczych, takich jak np. kwas foliowy czy żelazo.

Pamiętaj tylko to tym, że do produkcji białego chleba czy mąki pszennej używa się maksymalnie przetworzonych ziaren, tj. pozbawionych zarodka i łuski. Jedynym elementem, który pozostaje jest bielmo ziarna, czyli jego „środkowa” warstwa (w dużym uproszczeniu). To sprawia, że pieczywo wytworzone z mąki pszennej wydaje się być lżejsze, o delikatniejszej teksturze, czasem też smaczniejsze. Takie pieczywo ma też dłuższy termin przydatności do spożycia.

Niestety, przetworzona żywność jest również z reguły pozbawiona wszelkich składników odżywczych i minerałów, co producenci rekompensują poprzez „wzbogacanie” mąki np. kwasem foliowym. Dodatkowo, przetworzone ziarna zawierają w zasadzie wyłącznie lekkostrawne węglowodany, co sprawia, że jesz więcej przetworzonego pieczywa, niż np. chleba z pełnego ziarna. To prosta droga do nadwagi i problemów ze zdrowiem.

Jednym z rodzajów chleba, które możesz wziąć pod uwagę, jeśli chcesz ograniczyć spożycie tego „złego” jest chleb esseński, zwany chlebem Ezechiela.

Chleb esseński – czym jest?

Chleb Ezechiela, zwany również „żywym chlebem”, różni się od „zwykłego” chleba tym, że robione jest z w pełni wykiełkowanych ziaren. Dlaczego? Ponieważ takie ziarna, podobnie jak np. nasiona i orzechy, zawierają najwięcej substancji odżywczych i minerałów. W chlebie esseńskim nie znajdziesz ani mąki, ani drożdży. Nie zawiera też soli ani mleka, dzięki temu jest idealnym wyborem dla ludzi z nadwrażliwością na laktozę. Po drobnych modyfikacjach może być również spożywany przez osoby cierpiące na nadwrażliwość na gluten lub celiakię.

Chleb esseński – witaminy i składniki odżywcze

Chleb esseński, dzięki niewykiełkowanym ziarnom, to istna bomba witaminowa dla organizmu. Zawiera mnóstwo białka. Proces kiełkowania ziaren, który zachodzi w trakcie przygotowywania tego pysznego i zdrowego chleba, wyzwala niesamowicie duże ilości witamin z grup A, B   i C, a także żelazo, potas czy wapń w sporych ilościach.

Dzięki temu, że chleb esseński jest zrobiony z kiełkujących ziaren, a także orzechów czy nasion, jest również bogatym źródłem antyoksydantów. Te z kolei pomagają w walce z wolnymi rodnikami, które wywołują np. choroby nowotworowe i inne, dość nieprzyjemne, dolegliwości.

Chleb esseński – działanie przeciwalergiczne

Jako, że chleb esseński nie cieszy się taką popularnością, jak np. pełnoziarnisty chleb razowy, nie wszyscy zdają sobie sprawę, że jego spożywanie może łagodzić reakcje alergiczne na pszenicę. Jak? Wynika to z tego, że w kiełkujących ziarnach pszenicy skrobia zamienia się w cukry, co prowadzi do zmniejszenia reakcji alergicznych, także u ludzi nie tolerujących pszenicy.

Dodatkowo, jeśli przygotowujesz ten chleb własnoręcznie, możesz usunąć z przepisu ziarna pszenicy, zastępując je odpowiednio większymi proporcjami innych składników (np. soczewicy, która również znajduje się w „żywym chlebie”). Wyeliminowanie pszenicy ze składu pozwala także zredukować ilość glutenu w pieczywie praktycznie do zera.

Chleb esseński smakuje zdecydowanie lepiej niż chleb razowy, przez przekształcenie części skrobi w cukry, a dodatkowo jest w 100% naturalnym źródłem błonnika.

Chleb na diecie – jeść, czy nie jeść?

Odpowiedź, jak zwykle, brzmi: to zależy. Najważniejszą i najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, to zapytać o radę dietetyka. Specjalista powie Ci, czy i jaki chleb możesz spożywać, będąc na diecie.

Jeśli nie cierpisz na ciężką formę celiakii lub nietolerancji glutenu, to chleb z pełnego ziarna lub chleb esseński będzie rozwiązaniem dla Ciebie. Oprócz bogactwa składników mineralnych, witamin i błonnika, takie chleby są naprawdę smaczne. Pamiętaj tylko żeby, jeśli nie przygotowujesz chleba własnoręcznie, dokładnie sprawdzić jego skład, gdyż gotowe pieczywo może zawierać domieszki pszenicy, cukier, czy hałdy soli.

 

Poprzedni wpis

Chleb – przepis podstawowy na zakwasie

Kolejny wpis

Tartinki – prosty przepis